rodeio lasso – czyli zawody w rzucaniu lassem. Wydaje się łatwe? Spróbujcie trafić w byka, który wcale nie zamierza stać w miejscu.
Gaúchos – dumnie maszerujący w swoich tradycyjnych strojach, jakby wyjęci prosto z westernu, tylko bardziej kolorowi i z południowoamerykańskim temperamentem. muzyka, śpiewy, zapach churrasco unoszący się w powietrzu – no i ta atmosfera, której nie da się opisać, trzeba ją przeżyć! Przyznam szczerze – serce biło mi szybciej, a ręce same rwały się, żeby spróbować machnąć tym lassem. Ale rozsądek (i strach przed ośmieszeniem się przed całym rodeio) wygrały. Podsumowanie? Festa do Tropeiro to prawdziwa podróż w czasie i przestrzeni – do korzeni południowobrazylijskiej tradycji, w której mieszają się duma, folklor i… świetna zabawa.
Czy wrócę? Oczywiście! Ale następnym razem biorę kapelusz i ćwiczę rzut lassem – kto wie, może zostanę polsko-brazylijską gaúcha?

No comments:
Post a Comment