Beira-Mar
Norte. To
długi
raj dla miłośników aktywnego wypoczynku to prawdziwy skarb
Florianópolis! Chyba
nawet dłuższy niż malecon w Havanie, ale
pełni podobną funkcję jako centrum życia towarzyskiego.Idealne
miejsce dla tych, którzy pragną spalić kalorie – ale, co
najważniejsze, także dla tych, którzy pragną ich nabrać!
Promenada jest pełna zapachów z pobliskich restauracji i barów,
gdzie każdy najedzony gość może stać się poetą, wieszczącym o
urokach życia. W niedzielne popołudnia na molo organizowane są
zajęcia z salsy i bachaty – i to nie byle jak, bo tańczymy do
samego zachodu słońca.
Ale co z tego, skoro południowe słońce
przyrządzi nam przerwę! W szczytowych godzinach niepoprawny
spacerowicz zamienia się w niepoprawnego smakosza, bo kto miałby
chodzić bez celu, gdy można pałaszować pyszną feijoadę?
Szanujący
się Brazylijczyk woli zjeść
coś smacznego, niż marnować czas na
błądzenie.






No comments:
Post a Comment