Telefon. Potrzebny? Niezbędny? Wygoda czy konieczność? Zaczynam się cieszyć, jeśli gdzieś jeszcze jest on zabroniony, bo zaczyna mnie uwierać to, że muszę go mieć, bo inaczej niczego nie załatwię.
Z 17. piętra wieżowca Sesc rozciąga się wspaniały widok na avenidę Paulista. Jest tu punkt widokowy skąd można podziwiać aleję i słynne zabytki Sao Paulo, od dzielnicy Paraíso po Consolação. Za darmo.
Ale żeby wejść, trzeba zarezerwować wejściówkę. Tylko w aplikacji. Muszę mieć telefon, by wykupić to darmowe wejście, teoretycznie mogę kogoś poprosić, by mi to zrobił na swoim telefonie, ale w momencie wejścia muszę mieć ten telefon przy sobie i pokazać wejściówkę, czyli bez telefonu nie wejdę.
Telefon mam, ale jest jeszcze jeden warunek. To musi być telefon z jednym z dwóch systemów, które opanowały świat, czyli ios albo android. A ja mam huawei’a. Na systemy tych smartfonów żadna brazylijska instytucja/ firma nie ma aplikacji.
Chciałabym
chodzić bez telefonu,
kart w torebkach,
pinów i haseł w głowie, ale nie mogę bo
muszę się zarejestrować. I
chodzić z
gotówką w
kieszeni oraz
kupić
sobie, co chcę. Nie mogę,
bo nie wszędzie
zapłacę gotówką.
P.S. Na lotniskach karty sim nie kupicie.

No comments:
Post a Comment